Wyprawka szkolna – jak ją skompletować?

Wyprawka szkolna to temat, który co roku w sezonie wakacyjnym spędza rodzicom sen z powiek. Co kupić, gdzie kupić i kiedy, żeby nie przepłacić i nabyć wszystko, co potrzebne? Zdradzamy sekrety przygotowania idealnej wyprawki szkolnej.

Co kupić?

To pytanie najczęściej zadają sobie rodzice pierwszoklasistów. Początek szkoły to jedna wielka niewiadoma, zarówno dla uczniów, jak i ich opiekunów. Każda szkoła ma swoje zasady i obyczaje, ponadto nauczyciele mają indywidualne wymagania. Jednak można pokusić się o stworzenie ogólnej listy wyprawkowej dla pierwszaka, na której na pewno znajdą się:

  • zeszyty,
  • długopisy ścieralne,
  • kredki świecowe i ołówkowe
  • gumka
  • temperówka
  • komplet ołówków,
  • farby plakatowe i akwarelowe,
  • zestaw pędzelków,
  • kubeczek na wodę,
  • blok rysunkowy biały,
  • blok rysunkowy kolorowy,
  • papier kolorowy samoprzylepny,
  • nożyczki,
  • klej,
  • bibuła lub krepina,
  • linijka,
  • plastelina.

Ponadto każdy mały uczeń musi posiadać tornister, piórnik, pudełko na drugie śniadanie, bidon na wodę, obuwie na zmianę w worku, strój gimnastyczny w worku.

Ideałem jest, jeśli uda się kupić tornister razem z wyposażeniem. Wtedy wydamy naprawdę niewiele. Jednak takie promocje trafiają się niezwykle rzadko. Raczej musimy się nastawić na kupowanie każdego elementu wyprawki osobno. W sprzedaży są jeszcze piórniki z wyposażeniem, ale tam nie znajdziemy np. farb.

Rodzice uczniów drugich i trzecich klas muszą jedynie na bieżąco uzupełniać brakujące artykuły.

W starszych klasach szkoły podstawowej oraz w szkołach średnich o niezbędnych uczniom gadżetach decydują nauczyciele poszczególnych przedmiotów. Zanim zaopatrzymy dziecko w komplet zeszytów, długopisów, notesów, mazaków i tym podobnych utensyliów, zaczekajmy na konkretne wytyczne. Nauczyciele mogą mieć specyficzne potrzeby – np. zeszyt tylko z określoną liczbą kartek i koniecznie z marginesami lub absolutnie bez nich. Większość nauczycieli preferuje zeszyty w kratkę. Wyjątek trzeba zrobić dla języka polskiego i języków obcych. Tu przydadzą się zeszyty w jedną linię.

Czwartoklasista na ogół czuje się na tyle dorosły, że nie chce nosić tornistra. Pora na pierwszy „dorosły” plecak. Powinien być wygodny, mieć szerokie szelki i miękko wyłożone, usztywniane plecy. Dobrze, jeśli będzie miał kilka oddzielnych, zamykanych na suwaki, kieszeni.

Gdzie kupić?

Rozbieżności między cenami poszczególnych akcesoriów sprawiają, że za wyprawkę szkolną można dużo przepłacić, jeśli nie przemyślimy zakupów. Najtaniej jest w hipermarketach i dyskontach. Jeśli nie zależy nam na wysokiej jakości lub nie mamy chęci przepłacać za akcesoria szkolne tylko dlatego, że są na licencji producentów bajek dla dzieci, możemy śmiało zrobić zakupy w takim sklepie. Oferowane tam produkty może nie są z najwyższej półki, jednak śmiało wystarczą na start. Dlaczego nie na cały rok? Prawda jest taka, że dzieci sporo rzeczy gubią. Pożyczają kolegom, zapominają którym, zostawiają w klasie, wkładają nie do swojej szafki, albo zwyczajnie rozsypują i niedokładnie zbierają. Jeśli mamy w domu pierwszoklasistę nie ma sensu inwestować w drogie gadżety. Inaczej sytuacja przedstawia się, gdy mamy starsze dziecko, może nawet licealistę. Tu już jakość ma duże znaczenie i nie ma sensu na niej oszczędzać. Młody człowiek potrafi dbać o swoje rzeczy i istnieje minimalne zaledwie ryzyko ich zagubienia bądź zniszczenia.

Jeśli nie zależy nam na cenach, a cenimy sobie czas, po prostu udajmy się do sklepu papierniczego, gdzie można kupić wszystko szybko. W takich sklepach raczej nie ma kolejek, nawet pod koniec wakacji.

Można skorzystać z jeszcze jednej opcji. Łącząc tanio i szybko trafiamy do internetu. Tu możemy liczyć na atrakcyjne promocje, upusty, a i ceny w sklepach internetowych są konkurencyjne w porównaniu z ich stacjonarnymi odpowiednikami. Musimy pamiętać tylko o jednym – pojedynczy zeszyt może i jest tani, ale cena wysyłki na ogół jest stała. Dlatego, jeśli naprawdę chcemy zaoszczędzić, powinniśmy kupić całą wyprawkę w jednym sklepie.

Kiedy kupić?

Właściwie już z początkiem wakacji sklepy prześcigają się w oferowaniu artykułów, które będą potrzebne dopiero we wrześniu. To czas, kiedy można kupić praktycznie wszystko. Nieważne, jakie dziecko ma marzenia, jaki wzór na plecaku czy zeszytach jest jego zdaniem odpowiedni – na pewno uda się to kupić. Tylko cena niekoniecznie będzie niska. Początek wakacji to czas na zakupy dla tych, którzy szukają określonych artykułów i nie zamierzają liczyć się z kosztami.

A kiedy jest najtaniej? Oczywiście pod koniec sierpnia i na początku września, gdy trwają wyprzedaże. To czas dla spóźnialskich oraz tych, którzy nie mają chęci przepłacać. No i oczywiście dla tych, którzy mają cierpliwe dzieci. Raczej nie dotyczy to rodziców pierwszoklasistów.

A co, jeśli okaże się, że kupiliśmy czegoś za mało? Jeśli już w październiku zabraknie plasteliny lub farb? Nic straconego. Sklepy z artykułami papierniczymi działają cały rok. To też dobra wiadomość dla tych, którzy pod koniec wakacji nie dysponują nadmiarem gotówki. Naprawdę nie trzeba kupować całej wyprawki jednego dnia.