Karta kredytowa czy pożyczka?

Pieniądze,  jak powszechnie wiadomo, szczęścia nie dają.  Nie jest też jednak tajemnicą, że ich brak może być dotkliwy. Brak możliwości nabycia tego, czego w  danym momencie potrzeba  jest nierzadko powodem frustracji czy dalszych kłopotów.

A przecież sytuacji, w których (czasem nawet nagle, na już) potrzebne są dodatkowe środki finansowe nie brakuje i na pewno każdy przekonał się o tym na własnej skórze. Przykłady można mnożyć w nieskończoność – prezent ślubny dla pary najbliższych przyjaciół, wymarzone wakacje, szkolenie podnoszące kompetencje konsultacja z prywatnym lekarzem specjalistą, naprawa lodówki, zakup nowej pralki, bo stara akurat postanowiła się zepsuć, czyszczenie kanapy, którą w czasie spotkania z przyjaciółmi ktoś zalał czerwonym winem… Wszystko to wymaga pieniędzy. Skąd je wziąć, jak je wyczarować?

W świecie finansów nie zabrakło jednak rozwiązań,  które pozwalają pożyczyć środki na określony czas lub cel, co może znacznie ułatwić życie. I zdjąć z naszych głów cały pakunek zmartwień. Co mamy do wyboru? Przede wszystkim warto jest wziąć pod uwagę dwie opcje – kartę kredytową i pożyczkę. Czym one się różnią? Jakie mają zalety, a jakie wady?

Karta kredytowa?

Karta kredytowa?Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, czego niektórzy nie mogą pojąć? O co chodzi z tymi kartami i czym różni się debetowa od kredytowej, skoro obydwie wyglądają niemalże tak samo? Różnica jest dość prosta i znacząca. Karta debetowa to ta, którą najczęściej otrzymujemy, zakładając konto w banku. Służy tylko i wyłącznie do płatności w punktach usługowych, pozwala też wyciągać gotówkę z bankomatów. Ale – uwaga: możemy za jej pośrednictwem korzystać wyłącznie z tych środków, które fizycznie mamy i zostały zgromadzone na przypisanym do niej koncie bankowym. Nie możemy wyjść poza tą kwotę, dzięki czemu mamy pełną kontrolę nad wydatkami. Z kartą kredytową jest inaczej. To instrument, który nie jest przypisany do naszego konta osobistego, a do specjalnie utworzonego na ten cel przez bank – karta kredytowa jest tak naprawdę zupełnie osobnym produktem bankowym, który pozwala nam wydawać pieniądze, których nie mamy. Brzmi magicznie? Nie ma w tym ani krzty magii, a jedynie twarda kalkulacja. Korzystając z karty kredytowej, wydajemy pieniądze banku, a więc tak naprawdę zaciągamy kredyt, który trzeba będzie spłacić.

Wady i zalety

Co jest główną przewagą karty kredytowej? Opłacalność zaciąganego zobowiązania. Otóż, w odróżnieniu od tradycyjnego kredytu, posiadacze kart kredytowych szczycą się tak zwanym okresem bezgotówkowym. Oznacza to tylko (albo aż) tyle, że przez określony czas nie ponosimy kosztów kredytu – nie płacimy odsetek. Możemy więc zupełnie spokojnie zapłacić za to, co akurat jest nam potrzebne, a dług spłacić w ciągu następnych kilku czy kilkunastu dni, nie płacąc bankowi ani grosza. Dotyczy to wprawdzie tylko transakcji bezgotówkowych – tych dokonywanych w sklepach tradycyjnych i internetowych, ale i tak stanowi ogromną wygodę.

Wady i zaletyKłopoty zaczynają się jednak wtedy, kiedy takiego zadłużenia nie spłacimy w terminie. Odsetki bowiem są dużo wyższe niż w przypadku tradycyjnego kredytu czy pożyczki. Może się zdarzyć, że oprocentowanie wyniesie aż 12%, a wtedy pożyczone pieniądze staną się jedną zdroższych inwestycji w naszym domowym budżecie. Bez wątpienia, jest to ryzykowne, łatwo bowiem wpaść w spiralę zadłużeń. Nierzadko zdarza się, że konsumenci spłacają zadłużenie na jednej karcie kredytową, biorąc drugą i trzecią. Tego należy się bezwzględnie wystrzegać. Pułapką w przypadku instrumentu tego typu mogą okazać się również transakcje gotówkowe – czyli na przykład wypłaty z bankomatów.

Wtedy bank od razu nalicza prowizję i to niemałą. Bez względu na to, z jakiego bankomatu korzystamy! Co więcej, wtedy, kiedy wyjmujemy pieniądze w ten sposób, a więc powiększamy swoje zadłużenie gotówkowo, nie obowiązuje okres bezodsetkowy. Bank nalicza nam zatem oprocentowanie określone w umowie od rau do każdej kwoty, którą wyjmiemy z bankomatu. Jest to o tyle niekorzystne, że gotówka jest czasem niezbędna, potrzebna na już. Jeśli karta kredytowa jest jedynym sposobem na jej zdobycie, może to być jedna z droższych operacji bankowych.

Pożyczka?

Pożyczka?A jak to jest z pożyczką? Nieco inaczej. Przede wszystkim w tym przypadku nie jesteśmy zmuszeni do wiązania się z bankiem. Mamy do wyboru szereg instytucji finansowych, które w swojej ofercie mają tak zwane mikropożyczki, które stanowią wygodną alternatywę dla podpisywania skomplikowanych umów z bankami. I o ile karta kredytowa może być zarówno zarezerwowana jako koło ratunkowe w nagłych sytuacjach, jak i długoterminowa strategia dla domowego budżetu, tak mikropożyczki, zwane również na co dzień „chwilówkami”, są przede wszystkim stosowane jako sposób na sfinansowanie bieżących potrzeb, wtedy, kiedy zajdzie taka realna potrzeba.

Wady i zalety

W tym przypadku nie musimy bać się tego, że wydajemy nie swoje pieniądze, za co w szczególnych przypadkach przyjdzie nam słono zapłacić – w przypadku pożyczek dostajemy konkretną kwotą z jasno określonymi warunkami spłaty i oprocentowaniem, które pozostaje niezmienne. Jest to bezpieczniejsze rozwiązanie – w przypadku karty kredytowej bardzo łatwo o chwilę zapomnienia i wydanie dużo większej kwoty, niż jesteśmy w stanie spłacić w okresie bezodsetkowym. Pożyczki chronią nas przed tym – podejmujemy decyzję o kwocie, którą pożyczamy, mamy więc czas, by dokładnie przeanalizować, ile pieniędzy potrzebujemy w danej chwili, do kiedy musimy zgromadzić te pieniądze, by pożyczkę spłacić. Jeśli zaciągamy ją na konkretny cel, nie ma wtedy obaw, że wydamy na rzeczy, które w rzeczywistości nie są nam potrzebne. Wadą mikropożyczek może być relatywnie wysokie stawki oprocentowania. Duży jest również koszt, który poniesiemy, jeśli nie spłacimy zaciągniętego zobowiązania w terminie, lub też jeśli wnioskować będziemy o wydłużenie okresu spłaty. Co więcej, najczęściej pożyczkę spłacić trzeba jednorazowo. Na szczęście, w grę nie wchodzą duże kwoty, co daje też swego rodzaju poczucie bezpieczeństwa.

Wady i zaletyPożyczki i karty kredytowe mogą nam pomóc w codziennym życiu w znaczący sposób. Pożyczki mogą okazać się korzystniejszym rozwiązaniem wtedy, gdy potrzebujemy jednorazowo konkretnej kwoty, na już. Karty kredytowe, choć w takiej sytuacji również spełnią swoją rolę, będą raczej dobrym kołem ratunkowym i sposobem na sprytne zarządzanie domowym budżetem. Jednak bez względu na to, którą opcję wybierzemy, gdy zepsuje się nasza pralka albo przed zakupem wymarzonej wycieczki w biurze podróży, musimy pamiętać, że każda z tych opcji wymaga odrobiny pokory i szczypty rozsądku. Uchronią nas one przed problemem ze spłatą zobowiązań i wirem kredytowym, w który nietrudno wpaść.  Lepiej spać spokojne niż martwić się niespłaconymi kredytami. Nie ważne, w jaki sposób pożyczamy pieniądze – ważne, by robić to z głową.