Czy warto jest kupić używany samochód?

Ostatnio furorę w Internecie zrobiło ogłoszenie pewnego użytkownika, który zdecydował się wystawić na aukcji swój używany samochód – Hondę z 2007 r. Swoje auto reklamował w ten sposób: „nie jest to auto od emeryta, I jeździło nie tylko do kościoła, wnętrze jest utrzymane w stylu starokawalerskim (niesprzątane) a karoseria poobijana jak zbroja Tanhausera po potyczce z Wandalami. Niemniej auto ma swoją wartość użytkową pomimo zaprawek, których dokonywałem fanrycznym lakierem (Picasso byłby dumny)”. Opis ten oczywiście należy traktować z przymrużeniem oka 🙂 Jeśli jednak zastanawiasz się nad zakupem używanego samochodu, zwłaszcza jeśli zakup jest nie od poprzedniego właściciela, a od pośrednika, musisz bardzo uważać, aby nie dać się oszukać. Pełno jest ogłoszeń, które zachęcają potencjalnych kupców niską ceną i doskonałą jakością. Czasami ogłoszenie wydaje się być wręcz nierealne, aby mogło być prawdziwe. To właśnie przy tego typu ogłoszeniach należy zachować największą ostrożność. Na co jeszcze należy uważać przy zakupie używanego samochodu, aby zakup ten był udany? Jak nie dać się nabrać i nie kupić złomu za duże pieniądze? Zapraszamy do lektury.

Auto powypadkowe czy bezwypadkowe

SprzedawAuto powypadkowe czy bezwypadkowecy doskonale wiedzą, że potencjalni kupcy unikają jak ognia aut po wypadku. Takie samochody najczęściej są bardzo problematyczne, gdyż pod ładnym opakowaniem kryje się wadliwy towar – auto, które będzie wymagało wymiany części i dużego nakładu finansowego. Dlatego też sprzedawcy bardzo często ukrywają faktyczną przeszłość samochodu. Bardzo często zdarza się, że kupują powypadkowe albo wręcz rozbite auta za granicą, np. w Niemczech, gdyż są one najtańsze, a czasami takie auta można nawet dostać za darmo. Następnie dokonują poprawek kosmetycznych, najtańszym możliwym sposobem doprowadzają do stanu, w którym samochód na pierwszy rzut oka wygląda jak bezwypadkowy i odsprzedają go w Polsce za wysoką cenę. Jak można sobie z tym poradzić? Okazuje się, że nie musisz być specjalistą, aby móc sprawdzić stan samochodu. Możesz to zrobić poprzez sprawdzenie numeru VIN auta. Dzięki takim serwisom internetowym jak np. vin-info.pl czy historiapojazdu.gov.pl dowiesz się, czy sprowadzone auto brało udział w stłuczce lub uległo wypadkowi, a także poznasz ważne informacje dotyczące jego wyposażenia.

Jaki jest rzeczywisty przebieg?

Jaki jest rzeczywisty przebieg?

Sprytni sprzedawcy starają się ukryć nie tylko informacje, że samochód jest powypadkowe, ale także jego przebieg. Niski przebieg to jedno z głównych kryteriów podczas poszukiwań auta. Jest on kojarzony z dobrym stanem technicznym i spokojną eksploatacją samochodu. Jeśli auto ma duży przebieg to prawdopodobnie jest mocno wyeksploatowane i będzie wymagało większej inwestycji. Jednym słowem, auto z dużym przebiegiem jest zazwyczaj bardziej problematyczne. Nieuczciwi sprzedający często cofają licznik, aby ukryć tę informację. Wystarczy jedynie rozkręcenie licznika i ręczne ustawienie przebiegu. Również tutaj pomocny może okazać się numer VIN i sprawdzenie wcześniejszych odczytów przebiegu.

Podrobione dokumenty

Książka serwisowa ma potwierdzać regularne serwisowanie auta i być gwarancją jego idealnego stanu technicznego. Częstą praktyką wśród sprzedających jest jednak obecnie fałszowanie książki serwisowej, gdyż stało się to teraz dziecinnie proste. W Internecie można bez problemu kupić druki książki serwisowej. W ten sposób pięknie wypełnioną książkę z udokumentowanymi przeglądami można uzyskać w dosłownie kilka chwil – wystarczy kilka podrobionych pieczątek, dat oraz podpisów serwisów samochodowych… Auto, którego naprawy są potwierdzone na piśmie z pewnością szybko znajdzie chętnego! Aż zadziwiające jest, jak uporządkowane dokumenty usypiają czujność kupujących, którzy ufają informacjom, które mają na piśmie i rezygnują z jakiegokolwiek sprawdzania przedmiotu, który kupują. Aby bronić się przed takimi praktykami, dokładnie przyjrzyj się książce serwisowej, pieczątkom, warsztatom, w jakich te przeglądy były robione. A może pokusisz się o wykonanie kilku telefonów i skontaktowanie się z tymi warsztatami w celu potwierdzenia wykonanych przeglądów? W taki sposób najlepiej zweryfikujesz, czy nie są to warsztaty widma.

Nie ufaj zdjęciom

Nie ufaj zdjęciom

Pod żadnym pozorem nie kupuj samochodu online albo poprzez pośrednika! Zdjęcia, które zostały załączone do ogłoszenia prawdopodobnie nie pokazują samochodu w rzeczywistym świetle. Aby uatrakcyjnić swoją ofertę, sprzedający często korzystają z programów obróbki graficznej, aby ukryć mankamenty samochodu i przykuć uwagę kupujących. Czasami model ze zdjęcia i rzeczywisty samochód to dwa inne towary! Dla osób, które sprzedają wiele podobnych aut, wstawienie zdjęć innego, podobnego egzemplarza, nie jest niczym niezwykłym. Co więcej, im więcej zdjęć, tym gorzej… Zdarza się, że dużo zamieszczonych zdjęć ma wzbudzać zaufanie u kupujących i pokazać, że sprzedawca nie ma nic do ukrycia. Także, nie ufaj zdjęciom, które często nie przedstawiają rzeczywiście sprzedawanego egzemplarza i obejrzyj interesujące Cię auto osobiście.

Zbyt piękne, aby było prawdziwe

Zbyt piękne, aby było prawdziwe

Faktycznie, może się zdarzyć, że ktoś ma problemy finansowe, szybko potrzebuje gotówki i decyduje się sprzedać samochód znacznie poniżej ceny rynkowej… Tak, jest to możliwe, ale zdarza się niezwykle rzadko. Pamiętaj, że sprzedawcy nie są osobami ograniczonymi umysłowo, które nie mają pojęcie, ile co jest warto. Jeśli więc cena jest bardzo niska, coś może być na rzeczy. Paulina Cholewska z warszawskiego Auto Komisu tłumaczy, że w przypadku mało używanych samochodów „jeśli upust wynosi 5 tysięcy lub więcej niż ok. 15 proc. ceny nowego auta, jest to niepokojące”. Możliwe, że ktoś chce szybko pozbyć się samochodu, bo ma on ukryte wady lub, w najgorszym wypadku, pochodzi z kradzieży. Oczywiście, w takim przypadku nie musisz od razu rezygnować z kupna, ale taka oferta powinna Cię przynajmniej zaniepokoić i zapalić czerwoną lampkę w Twojej głowie. W takiej sytuacji, najlepszym rozwiązaniem przed zakupem jest:

  1. przetestować auto (opcja dla specjalistów),
  2. oddać auto do przeglądu w dobrym i co bardzo ważne, wybranym przez kupującego, a nie sprzedającego, warsztacie,
  3. sprawdzić źródło jego pochodzenia.

Najtrudniejszy do wykonania jest punkt 3, ale pomocne mogą okazać się strony umożliwiające sprawdzenie numeru VIN auta, a w szczególnych przypadkach nawet kontakt z policją.

Decydując się na zakup używanego samochodu, chcemy zaoszczędzić. Aby jednak nie przepłacić za bubek, trzeba zachować ostrożność. Bądź czujny i nie daj się nabrać oszustom podczas kupowania auta z drugiej ręki. Jeśli nie znasz się na samochodach (ba, nie każdy przecież musi się znać, a większość osób tylko udaje, że się zna), poproś kogoś znajomego, aby pomógł Ci w zakupie. Dobrym pomysłem jest nawet wynajęcie mechanika, aby razem pojechał, obejrzał samochód i ocenił go fachowym okiem. Sprawdź numer VIN i postaraj się uzyskać jak najwięcej informacji o samochodzie i sprzedającym. Monedo Now, lider na rynku pożyczkowym w Polsce, pomoże Ci szybko otrzymać pożyczkę i sfinansować zakup samochodu. Używane auto może być doskonałą inwestycją i posłużyć Ci przez wiele lat, jeśli rozsądnie podejdziesz do sprawy i dokonasz mądrego wyboru!