Jak rosyjskie embargo na jabłka wpłynęło na życie Polaków? - Monedo blog

Jak rosyjskie embargo na jabłka wpłynęło na życie Polaków?

Polska jest największym producentem i eksporterem jabłek w Unii Erupejskiej. W 2014 roku polscy sadownicy zebrali ponad 3 mln ton jabłek. Według danych z Eurostatu z 2013 roku polskie jabłka stanowią nieco ponad jedną czwartą (25,6 %) produkcji w całej Uni Eurpejskiej. Wyprzedziła nas tylko Turcja, która zebrała 3,1 mln ton tych owoców.

Powód do radości?

W związku z rosyjskim embargo na import owoców i warzyw z krajów Unii Europejskiej, polscy producenci musieli wstrzymać eksport aż 550 tysięcy ton jabłek do tego kraju, 50 % całego eksportu. Problem ten dotknął co piątego polskiego eksportera. W efekcie duża produkcja jabłek stała się problemem.

Rozwiązania dla kłoptliwej sytuacji

Polacy szybko zareagowali i w życie zostało wdrożonych kilka rozwiązań. Najsłynniejsza była akcja pod tytułem “Postaw się Putinowi – jedz jabłka, pij cydr”, od tytułu internetowego felietonu, który ją zapoczątkował. Internauci i znane osoby z showbiznesu w geście solidarności z sadownikami zawieszali w internecie swoje zdjęcia i filmy promujące polskie jabłka. W rezultacie w kraju znacznie zwiększyła się konsumcja i sprzedaż tego owocu, co w znacznym stopniu zrekomepensowało straty z tytułu rosyjskiego embarga. Polacy kupili o około 20 procent więcej jabłek niż rok wcześniej. Poza tym propaganda skłoniła do bardziej świadomego dokonywania wyboru – konsumenci na stoiskach z warzywami i owocami zaczęli świadome wybierać rodzime produkty, w tym jabłka.

  • Zaczęto poszukiwać nowych rynków zbytu. Polscy sadownicy zostali w zeszłym roku największym dostawcą jabłek do Kazachstanu. Serwis com informuje, że nasz eksport na tamten rynek od lipca do grudnia 2014 r. wyniósł 22 tys. ton, z czego tylko w grudniu sięgnął 6 tys. ton i był o około 50 proc. większy niż rok wcześniej. Polskie jabłka uzyskały też zgodę na wjazd do Kanady i Singapuru. Uzgodnienia toczą się między innymi w Stanach Zjednoczonych i Chinach. Ciekawym kierunkiem dla naszych sadowników są też Indie i rynki afrykańskie. Jednak zdaniem wielu eksporterów — żaden kraj nie zastąpi Rosji. Tamtemu rynkowi pasowały nasze odmiany, wielkość i wybarwienie jabłek, a transport nie musiał być specjalnie zabezpieczany, tak jak to musi być w przypadku dalszych odległości.
  • Polak potrafi… W odpowiedzi na embargo na świeże owoce, sadownicy wysłali do Rosji jabłka przetworzone w postaci koncentratu. Dane Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ, za Ministerstwem Finansów) pokazują, że od czasu ogłoszenia embarga (czyli od sierpnia) do grudnia 2014 r. sprzedaliśmy Rosjanom 11,9 tys. ton za 45 mln zł. Polski koncentrat robi karierę dzięki niskiej cenie, która jest efektem nadpodaży.

W efekcie, mimo spadku sprzedaży na rynek rosyjski aż o 30 %, eksport rolno-spożywczy zwiększył się o 4,5 % i po raz pierwszy w historii przekroczył 21 mld euro. – Wynik jest lepszy, niż można się było spodziewać – mówi Andrzej Kowalski, dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Dywersyfikacja eksportu, wzrost krajowego spożycia jabłek, oraz promocja cydrów, przyczyniły się do bezsprzecznej pomocy dla producentów jabłek.

Konsekwencje sankcji i embarga w samej Rosji

Wzajemne sankcje mają też duży wpływ na samą Rosję. W kwestii wymiany handlowej Rosja jest jeszcze bardziej uzależniona od krajów Uni Europejskiej, niż UE od Rosji.

  • 44 procent jej całkowitego eksportu skierowane jest do UE ( około 266 mld dolarów
  • W efekcie na embargo na import produktów z krajów zachodnich podrożała żywność w rosyjskich Rosja została zmuszona do poszukania nowych dostawców żywności, aby zastąpić dotychczasowy import mięsa, ryb, nabiału czy owoców i warzyw. Zerwanie umów z dotychczasowymi dostawcami, bez zachowania okresu przejściowego, zdezorganizowało zaopatrzenie rosyjskiego rynku wewnętrznego i dotychczasową logistykę dostaw. Z półek sklepowych zaczęły znikać importowane produkty i równie szybko zaczęły rosnąć ich ceny. Ceny produktów mlecznych i ryb podrożały tylko w ciągu ostatniego tygodnia sierpnia o 5-6%. Ceny mięsa w sklepach wzrosły o 10-22%, a niektórych produktów mięsnych nawet o 40 %.
  • W rzeczywistości wprowadzone w sierpniu embargo na produkty spożywcze okazało się groźniejsze dla rosyjskiego rynku, niż początkowo przypuszczano. Spadła wartości rubla , co dodatkowo spowolniło import w kraju
  • Wzrost rosyjskiej gospodarki zatrzymał się, mocno odbił się na inwestycjach w kraju, doprowadzając kraj do ekonomicznej izolacji
  • zwiększył się odpływ kapitału i lokat ludności
  • spadek siły nabywczej rosyjskiego społeczeństwa z powodu wzrostu cen może w konsekwencji wpłynąć na spadek poparcia dla działań władz.

W rezultacie agencje Moody’s i Standard & Poor’s obniżyły rating Rosji z Baa3 do Ba1 do poziomu śmieciowego, uzasadniając swoją decyzję wpływem kryzysu na Ukrainie, gwałtownym spadkiem cen ropy i deprecjacją rubla.

Dlaczego warto jeść jabłka? Zdrowa moda

Powody są trzy. Spożywając jabłka pomożemy sadownikom, zadbamy o swoje zdrowie i skorzystamy z niskich cen tego owocu. Zalety jabłek:

  • poprawiają trawienie,
  • zmniejszają obrzęki,
  • ocet jabłkowy wykorzystywany jest do leczenia wrzodów
  • obniżają poziom cholesterolu,
  • chronią serce,
  • odtruwają,
  • przeciwdziałają przedwczesnemu starzeniu się,
  • wspomagają odchudzanie
  • osoby jedzące dużo jabłek rzadziej łapią przeziębienie i infekcje górnych dróg oddechowych
  • spożywane na surowo jabłka mają niską wartość na indeksie glikemicznym (fruktoza i inne cukry uwalniają się powoli z błonnika, przez co zawartość cukru we krwi rośnie wolno, bez nagłych odchyleń) zatem są zalecane do spożywania przez osoby chorujące na cukrzycę lub hiperglikemię.

Cenne skłądniki jabłek:

  • potas usprawniający pracę układu nerwowego i serca
  • błonnik w postaci pektyn, które korzystnie wpływają na jelitową florę bakteryjną, regulują wypróżnienia, lecząc biegunki (duszone) i zaparcia (surowe). Dzięki pektynom zwiększa się poziom dobrego cholesterolu HDL, a spada stężenie złego LDL.
  • kwercetyna, przeciwutleniacz uszczelniający naczynia krwionośne i zapobiegającego osadzaniu się w nich blaszek miażdżycowych.
  • witaminy z grupy B, witaminę C, A, E, K

Jak embargo wpłynęło na nasze życie ?

Jabłka zostały uwikłane w życie polityczne. Niczemu winni rolnicy padli ofiarą zemsty ze strony Rosji na sankcje. Zmuszeni nową sytuacją eksporterzy zdali sobie sprawę z wagi dywersyfikacji eksportu i produkcji. Przypomniano sobie o cydrze, przetworach i sokach. Będąc największym producentem jabłek w Unii Europejskiej, Polska mogłaby stać się także największym producentem cydru i octu na skalę europejską, a nawet światową. Z kolei polscy konsumenci przypomnieli sobie o właściwościach zdrowotnych jabłek i o tym jak bardzo owoc ten jest zakorzeniony w naszej kulturze. Paradoksalnie jabłko wplątane w sprawy polityczne otworzyło nam oczy na nowe możliwości rynku i na to jak bardzo jesteśmy przywiązani uczuciowo do tego smacznego owocu, który towarzyszy nam od zawsze i przez wszystkie pory roku.