Pomysły na szybki biznes na lato

Lato to nie tylko sezon urlopowy, w którego czasie odpoczywamy. To także najlepsze miesiące w roku na sezonowy zarobek. Przedstawiamy kilka pomysłów na letni biznes bez wysokich kosztów na start.

Pokoje do wynajęcia

Hotele i pensjonaty nie należą do najtańszych, szczególnie w atrakcyjnych miejscowościach turystycznych nad morzem i w górach. Alternatywą może być wynajem pokoju w domu wielorodzinnym lub dużym mieszkaniu. Decydując się na tę formę zarobku, trzeba pamiętać, że w domu pojawią się obcy ludzie, którzy będą chcieli korzystać z kuchni i łazienki. Jeśli nie możemy im zaoferować oddzielnej łazienki i chociażby aneksu kuchennego (mała lodówka, komplet naczyń, czajnik, kuchenka gazowa lub płyta) to warto rozpuścić wici wśród rodziny i znajomych, tak by goście, którzy u nas zamieszkają, byli osobami z polecenia. Korzyści są obustronne – my zasilamy domowy budżet, oni mieszkają tanio w domu godnym zaufania.

Handel obwoźny

Chociaż brzmi nieco archaicznie nadal jest w cenie. W sezonie letnim wiele miejscowości przeżywa prawdziwi najazd turystów, niestety wraz z tym nie idzie większa liczba sklepów. Mała wioska nad morzem, której w ciągu roku wystarcza jeden mały sklepik, w letnich miesiącach może być prawdziwą żyłą złota. Wystarczy kilka razy w tygodniu podjechać w takie miejsca z ciężarówką wypełnioną żywnością. Równie ciepło widok takiego auta przyjmą mieszkańcy wielu pól namiotowych. Tam, gdzie nie ma możliwości przechowywania jedzenia w lodówce, a do sklepu jest daleko, możliwość zrobienia codziennych zakupów jest na wagę złota.

Handel obnośny

Najlepiej sprawdza się na plażach, zarówno nad morzem, jak i nad jeziorami. Rozgrzany słońcem tłum marzy o zimnych napojach lub lodach, niestety nie na wszystkich plażach są punkty, gdzie można zrobić takie zakupy, a żeby iść do pobliskiego sklepu, trzeba się ubrać… Opcja kupna loda na plaży, bez konieczności wstawania z koca, jest zawsze mile widziana. Oprócz lodów i napojów często sprzedaje się owoce sezonowe, popcorn i gotowaną kukurydzę. Dobrym pomysłem jest także sprzedaż pokrojonych w kawałki i włożonych do kubeczków owoców egzotycznych. Niebiański smak ananasa i papai pozwala choćby w myślach przenieść się w tropiki.

Atrakcje na plaży

Z niewiadomych powodów plaża i morze lub jezioro, to dla dzieci za mało. Zaczynają się nudzić i… marudzić. Trampolina, zjeżdżalnia lub duży dmuchaniec w sezonie letnim nigdy nie stoją puste. Co ciekawe, nawet przy wygórowanych cenach chętnych nie brakuje. Wakacje to czas, gdy podchodzimy do życia nieco rozrzutnie, warto na tym skorzystać.

Duża maskotka

Zwyczaj znany z zakopiańskich Krupówek szybko przeniósł się w inne regiony kraju. Koszt w zasadzie żaden – wystarczy kupić duży kostium, dzięki któremu przeistoczymy się w bohatera popularnej bajki. Warto zadbać, by był to bohater na czasie – można zerknąć do repertuaru kinowego lub sprawdzić, gadżety z jakimi bohaterami oferują okoliczne sklepy. Dzieci chętnie garną się do takich żywych maskotek, a dorośli równie chętnie robią dzieciom zdjęcia. Oczywiście nie za darmo.

Parking strzeżony

Prawie każda miejscowość turystyczna boryka się z problemem miejsc parkingowych. Jeśli mamy choć kawałek własnego terenu, który możemy przeznaczyć na parking, warto rozważyć taką propozycję. Ceny na parkingach nie są może wygórowane, ale nawet przy kilku miejscach mamy szanse na przyzwoitą dniówkę. Istotne jest także to, że nie poniesiemy żadnych kosztów na start.