Kim jest żyrant - o pożyczkach słów kilka | Monedo Blog

Kim jest żyrant – o pożyczkach słów kilka

Każdy z nas czasem staje twarzą w twarz z wydatkiem, na którego brakuje mu funduszy. Portfel bezlitośnie świeci pustkami, konto w banku za nic w świecie nie chce pokazać tych kilku cyfr więcej niż zazwyczaj. Czy jest to zakup wymarzonego aparatu fotograficznego, spełnienie marzeń o wakacjach all inclusive w ciepłych krajach czy pierwszym własnym samochodzie, dylemat jest zawsze tak samo duży. Co zrobić? Zapożyczyć się u rodziny, znajomych? Wziąć kredyt na wiele lat? A może zrezygnować z zakupu i nadal, przez kolejne miesiące odkładać każdą najmniejszą sumę do świnki skarbonki, bo, jak mówią – grosz do grosza a będzie kokosza? Każde rozwiązanie ma swoje plusy. Ale na pewno warto rozważyć kwestię pożyczki – to sposób, który zapewni przypływ gotówki. Co jednak o tradycyjnych pożyczkach trzeba wiedzieć?

Drobnym (i nie tylko!) druczkiem

Przy podpisywaniu umowy pożyczkowej koniecznie trzeba zwrócić uwagę na szereg specyficznych zapisów i warunków. Treść umowy trzeba bardzo dokładnie przeczytać, zapoznać się ze wszystkimi postanowieniami, które później mają ogromny wpływ na przebieg podjętego zobowiązania. Niezwykle ważny jest przede wszystkim łączny koszt spłaty pożyczki – to znaczy kwota zaciągnięcia zobowiązania powiększona o określoną sumę odsetek. Wiąże się z tym kwestia terminu spłaty pożyczki – przed podjęciem ostatecznej decyzji i złożeniu podpisu, powinno się przemyśleć, czy będzie się w stanie spłacić taką kwotę w ustalonym terminie.

Elementem, który często jest dość niezrozumiały dla pożyczkobiorców jest osoba żyranta, zwanego również poręczycielem czy gwarantem. Jest to ktoś, kto bierze na siebie odpowiedzialność spłaty całości pożyczki, gdyby pożyczkobiorca, a więc podpisujący umowę pożyczkową, całości kwoty nie mógł samodzielnie spłacić. Powody mogą być różne – niewypłacalność zdarzenia losowe, generalnie wszystko, co spowoduje, że kolejne części spłat nie będą trafiać do rąk pożyczkodawcy. Żyrant, podpisując się również pod umową, a więc żyrując pożyczkę, poświadcza, że w momencie, gdy pożyczkobiorca przestanie spłacać zobowiązanie, ten smutny obowiązek spadnie właśnie na niego.

Odpowiedzialność, którą trzeba przemyśleć

Odpowiedzialność, którą trzeba przemyślećŻyrant bierze na siebie ogromną odpowiedzialność – tym większą, im wyższa jest suma zaciąganej pożyczki. Poręcza własnym imieniem i nazwiskiem, że pożyczka ta, bez względu na sytuację zostanie spłacona. Opiera się to na zaufaniu do drugiej osoby, ale musi być to decyzja przemyślana. Poręczyciel musi dokładnie przeanalizować własne możliwości i zdecydować, czy, w razie nieszczęśliwego przypadku lub innej sytuacji losowej, naprawdę będzie w stanie wziąć na siebie spłatę pożyczki przyjaciela czy członka rodziny. Bardzo łatwo bowiem podpisać dokument, który skutkuje ogromnym zobowiązaniem pieniężnym ciągnącym się przez długie lata. Trzeba mieć świadomość, że z żyrowania pożyczki wycofać się nie można, bardzo często trudno jest również odzyskać wpłacone w czyimś imieniu pieniądze. A to może powodować wiele kłopotów.

Przed podpisaniem jakiegokolwiek dokumentu, zarówno pożyczkobiorca jak i żyrant muszą spojrzeć sobie głęboko w oczy i, po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw, stwierdzić, że naprawdę mają środki i możliwości, by takiego zobowiązania się podjąć. Ten, który decyduje się na wzięcie pożyczki, powinien najpierw zapoznać się z możliwościami, jakie dają organizmy udzielające pożyczek internetowych. Tu nie potrzeba żyranta, zasady są proste, jasne i dla wszystkich zrozumiałe. Warto sprawdzić!

Zgodnie ze statystykami, aż co dziesiąty żyrant odpowiedzialny jest za spłatę zobowiązań finansowych zaciągniętych przez inną osobę.

Żyrantami (lub gwarantami) nazywane są osoby, które podjęły się poręczenia. Poręczenie zaś to jedna z najskuteczniejszych form uwiarygodnienia kredytobiorcy lub pożyczkobiorcy w oczach instytucji udzielającej mu zobowiązania oraz jedna z najłatwiejszych metod zabezpieczenia spłaty długu.

Bank (albo inna instytucja finansowa) często prosi o wskazanie poręczyciela lub kilku osób poręczających, jeśli potencjalny kredytobiorca ma negatywną historię kredytową lub nie posiada w Biurze Informacji Kredytowej żadnych wpisów. Żyrant wówczas – własnym imieniem, nazwiskiem i majątkiem – potwierdza możliwość spłaty zaciągniętego przez inną osobę zobowiązania finansowego.

Co o poręczeniu mówi prawo?

Kwestie związane z poręczeniem reguluje Kodeks Cywilny. Zgodnie z nim, żyrant – podpisując na piśmie stosowną umowę – zobowiązuje się do wykonania zobowiązania wobec wierzyciela, jeżeli nie zostanie ono spełnione przez dłużnika. Umowa jest ważna, nawet gdy okaże się, że dłużnik nie posiada zdolności do czynności prawnych, o czym poręczyciel wiedział lub z łatwością taką wiedzę mógł posiąść. Wtedy jednak to gwarant staje się głównym dłużnikiem.

Co ważne, zakres zobowiązania poręczyciela jest rozstrzygany przez zakres zobowiązania dłużnika. Jeśli już po podpisaniu umowy poręczenia dłużnik dokona kolejnych czynności prawnych z wierzycielem, nie będą one mogły powiększyć dotychczasowego zobowiązania żyranta.

Przez prawo poręczyciel uznawany jest za współdłużnika solidarnego, solidarnie odpowiada więc za powstałe długi. Nawet w przypadku śmierci dłużnika żyrant nie będzie mógł powoływać się na ograniczenie odpowiedzialności spadkobiercy, które wynika z przepisów prawa spadkowego – jego obowiązkiem będzie uregulowanie zobowiązań.

Poręczenie w praktyce

Zgodnie z prawem poręczyciel może mieć wgląd zarówno w historię dotychczasowej spłaty zadłużenia, jak i może zażądać od wierzyciela wszelkich informacji na temat stanu spłaty kredytu czy pożyczki. W przypadku niespłacania długo albo opóźnień w spłacie należności powinien natychmiast otrzymać od wierzyciela stosowną informację.

Kilka istotnych kwestii można uregulować samą umową poręczenia. Zobowiązanie żyranta nie może wykraczać poza zakres głównego zobowiązania, może jednak być wobec niego ograniczone. W umowie zastrzec można, iż bierzemy odpowiedzialność jedynie za część kredytu lub tylko za pożyczaną kwotę, bez uwzględnienia odsetek czy dodatkowych opłat. Należy również dokładnie wskazać okres, w trakcie którego bierzemy za powstały dług odpowiedzialność. W umowie powinien też znaleźć się zapis, iż wierzyciel w pierwszej kolejności powinien wykorzystać wszystkie możliwości wyegzekwowania zobowiązań od dłużnika – np. poprzez ustanowienie hipoteki na jego nieruchomości lub zajęcie majątku – wtedy ciężar zobowiązań, który spadnie na żyranta będzie ograniczony. Konieczny jest także zapis o niezwłocznej informacji o zaległościach płatniczych – poręczyciel będzie mógł dzięki temu szybciej podjąć działania na rzecz uregulowania długu.

Jednocześnie warto postarać się o to, by nie być jedynym poręczycielem – spłata kredytu lub pożyczki będzie wtedy podzielona na kilka osób, choć bank będzie mógł zwrócić się tylko do jednej z nich. W praktyce zdarza się, że dłużnik, który odzyskał płynność finansową, w dalszym ciągu nie spłaca zobowiązań, ponieważ w lepszej sytuacji finansowej znajduje się jego żyrant.

Na co warto zwrócić uwagę?

Żyrant na poręczany kredyt powinien patrzeć jak na własny. Zanim umowa zostanie podpisana, zostanie on sprawdzony pod kątem zdolności kredytowej – wierzyciel będzie chciał mieć pewność, że długi zostaną spłacone. Bank będzie więc wymagać od gwaranta informacji o dochodach oraz dotychczasowych zobowiązaniach. Poręczenie czyjegoś kredytu zostaje również odnotowane w Biurze Informacji Kredytowej, a zdolność kredytowa żyranta spada, jesteśmy bowiem współodpowiedzialni za potencjalną spłatę powstałego zobowiązania. Może to znacznie utrudnić wzięcie własnego kredytu lub pożyczki.

Zanim zdecydujemy się więc na podżyrowanie kredytu, powinniśmy dokładnie przeanalizować własne możliwości i potrzeby finansowe – szczególnie że odpowiedzialność żyranta jest tym większa, im większe jest zaciągnięte zobowiązanie. Łatwo jest podpisać dokument, z którego konsekwencjami będziemy zmagać się przez wiele lat. Nie może być to decyzja pochopna – żyrant zostanie pociągnięty do odpowiedzialności niezależnie od tego, czy niespłacanie rat przez dłużnika wynika z wypadku losowego, czy złej woli.

Jeśli żyrant nie będzie chciał podjąć się zobowiązania – dojść może nawet do komorniczego zajęcia jego pensji lub majątku – prawnie jest on bowiem dłużnikiem solidarnym. Co prawda poręczyciel po spłacie długu sam staje się wierzycielem i od dłużnika może domagać się zwrotu zapłaconych środków, w praktyce pieniądze są odzyskiwane rzadko. Warto więc dobrze zastanowić się przed poręczeniem czyichś zobowiązań.