Czy opłaca się kupowanie jedzenia w sieci?

Czy robienie podstawowych zakupów spożywczych za pośrednictwem internetu może być naprawdę warte uwagi? O ile stosunkowo wielu osobom zdarza się kupować tą drogą np. wysokiej jakości herbaty i kawy, czy nawet różnego typu ekskluzywne przysmaki, o tyle nadal na myśl o nabyciu tą drogą świeżych owoców, czy nawet pieczywa wiele osób może dziwić. Przyjrzyjmy się temu, czy słusznie.

Gotowe potrawy to nie wszystko

Oczywiście, pierwszym skojarzeniem w kwestii zamawiania świeżego jedzenia przez internet będzie zamawianie gotowych potraw z dostawą. Całkiem słusznie, w końcu wiele lokali gastronomicznych daje swoim klientom taką możliwość, pozwalając na wykonanie zamówienia kilkoma kliknięciami, bez konieczności dzwonienia na infolinię.

Część sklepów spożywczych i niektóre hipermarkety poszły jednak znacznie dalej, dając konsumentom możliwość zamówienia produktów, z których można samemu przygotować sobie obiad, czy kolację. To zaś daje kupującemu co najmniej dwie ważne korzyści. Po pierwsze pozwala oszczędzić czas, który musiałby poświęcić na dojazd do sklepu, chodzenie wśród półek i stanie w kolejce. Rzecz szczególnie cenna pod koniec męczącego dnia w pracy lub gdy nagle okazuje się, że czegoś brakuje w kuchni, a pogoda lub nastój nie sprzyjają wyjściu.

Drugą korzyścią jest fakt, że poszczególne produkty służące do przygotowania posiłku z definicji powinny być tańsze, niż gotowy obiad.

Zupełnie jak w sklepie stacjonarnym

kupowanie jedzenia w sieciCzy faktycznie w internetowych sklepach spożywczych wybór produktów może być porównywalny do sklepu „naziemnego”? Przeglądając oferty w wirtualnych odsłonach polskich hipermaketów można znaleźć nie tylko produkty tak podstawowe, jak makarony, soczewica, czy kasza jaglana, czy mrożone warzywa. Dostawa może objąć także warzywa świeże, takie jak choćby szpinak, czy ziemniaki (w niektórych przypadkach dostępne również w wersji bio).

Nie brakuje przy tym także i owoców – banany, jabłka, a w jednym z przeglądanych w trakcie pisania artykułu sklepów nawet malin. Są zresztą i produkty bardziej wyszukane, jak mleczka kokosowe, czy tofu oraz te zupełnie elementarne w każdej kuchni, jak herbata, kawa, czy nawet… pieczywo.

Czy dostawy przebiegają szybko?

Przede wszystkim warto zaznaczyć, iż nawet duże sieci nie obsługują każdego miejsca na mapie Polski, dlatego też należy sprawdzić jak sytuacja wygląda we własnym mieście. Co do samych dostaw, minimalne terminy są różne. Gdy sprawdzaliśmy w piątek około godziny 9 rano, były to „od 3 godzin po złożeniu zamówienia” (E.Leclerc, który uściśla przy tym, że dokładne terminy widać po zalogowaniu na konto klienta), 13.00-15.00 (DriveInterMarche, z możliwością wybrania późniejszych godzin), 19.00-21.00 (Piotr i Paweł), ale też „od 11.00 następnego dnia” (AuchanDirect).

Czy to się opłaca?

Korzystając z dostępnej na stronie dlaHandlu porównywarki cen produktów w marketach i sieciach spożywczych sprawdziliśmy ceny różnych artykułów w sklepach tradycyjnych i ich internetowych oddziałach. Dane dla sklepów stacjonarnych dotyczą w tym przypadku Górnego Śląska.

Okazało się, że 1000 gram pieczywa w sklepach internetowych może być nawet ponad 25 procent tańsze. To jednak przypadek bardziej spektakularny, w przypadku większości produktów różnice wynoszą od kilku do kilkunastu procent. Zważywszy, że część sklepów dolicza do zamówienia koszt dostawy można powiedzieć, ze jeśli nie robimy naprawdę ogromnego zamówienia, koszt wyjdzie stosunkowo podobny do tego, jaki uiściłoby się w sklepie naziemnym. Jednocześnie jednak oszczędzasz czas, jaki trzeba by poświęcić na udanie się do sklepu i nie musisz zajmować się przenoszeniem zakupów.