Bitcoin a Bitcoin Cash, jaka różnica?

Przeciętny inwestor na rynku kryptowalut z pewnością zarejestrował fakt pojawienia się nowej waluty Bitcoin Cash, zwanej także forkiem Bitcoina. I chociaż jedna waluta wywodzi się z drugiej, nie są to twory identyczne.

Bitcoin jest królem na rynku kryptowalut, chociażby z tego względu, że jest jego protoplastą. To od Bitcoina rozpoczęła się era walut istniejących wyłącznie w wersji cyfrowej. Bitcoin, który w założeniu miał być ułatwieniem dla przeprowadzania transakcji internetowych, ale także wirtualnym złotem o ograniczonej ilości, nie istnieje w wersji papierowej. Nie ma banku, który emitowałby banknoty Bitcoina. Mało tego, wirtualna emisja nie jest powiązana z żadnym bankiem krajowym – Bitcoin jest niezależny od światowej gospodarki i to właśnie dzięki temu jest dość odporny na wahania kursów walut.

Czym jest Bitcoin?

Jedni twierdzą, że wirtualną zapłatą za użyczenie mocy obliczeniowych swojego komputera (włączonego dzień i noc), inni, że w rzeczywistości jest fragmentem kodu większej całości. Czym by on nie był w formie wirtualnej, najważniejszą cechą dla inwestorów jest jego wartość. Z Bitcoinem podobnie jak ze złotem, w długim czasie to dość pewna inwestycja, pozwalająca zamrozić nieco gotówki, ale i sporo na tym zyskać. W krótkim czasie można zarówno zyskać, jak i stracić, wszystko zależy od tego, na jaki moment się trafi. Obrotami Bitcoinami zajmują się giełdy papierów wartościowych na całym świecie.

Początki Bitcoina

Bitcoin ma osiem lat. Trudno powiedzieć, czy to dużo czy mało. Z jednej strony to zaledwie chwila, z drugiej – w wirtualnym świecie w tym czasie dużo się zmieniło. Niegdyś każdy mógł mieć w domu kopalnię Bitcoinów, wystarczyło udostępnić swój komputer i jego moce przerobowe. Dziś jeden komputer niewiele zdziała, aby naprawdę „wykopać” Bitcoiny potrzebne są zestawy komputerów przypominające serwerownie. Można oczywiście coś takiego zorganizować w domu, ale zarówno sam zakup, jak i utrzymanie, to koszt, który niejednego inwestora zwali z nóg. Dlatego nowe Bitcoiny powstają jedynie w wirtualnych kopalniach. Słuszniej byłoby powiedzieć, że są generowane, jednak twórcy Bitcoinów trzymają się analogii do wydobywania złota i podobnie jak w przypadku złota założyli skończoną liczbę Bitcoinów. Będą one wydobywane do 2040 roku, a ich maksymalna ilość na rynku to 21 milionów.

Rozłam w Bitcoin i pojawienie się Bitcoin Cash

Z każdym rokiem wydobycie nowych Bitcoinów odbywa się coraz wolniej, co wywołuje spory niesmak na wirtualnym rynku walutowym. O ile tradycjonaliści i osoby, które już mają pewien zasób w wirtualnym portfelu, uważają, że wszystko jest w porządku, o tyle osoby, które dopiero kopią i chcą jak najszybciej powiększyć zasób Bitcoinów, narzekają na wydłużony czas wydobywania nowych Bitcoinów oraz przeprowadzanych przy ich pomocy transakcji.

Ponieważ nie udało się osiągnąć kompromisu, który zadowoliłby obie strony, 1 sierpnia 2017 roku doszło do pewnego rodzaju rozłamu w sieci Bitcoin, który zaowocował powołaniem do życia nowej waluty Bitcoin Cash. Najistotniejsza różnica polega na wielkości bloku obu walut. W przypadku Bitcoina jest to zaledwie 1MB, w przypadku Bitcoin Cash aż 8 MB. Docelowo ma to pozwolić na szybsze przeprowadzanie transakcji za pomocą tejże waluty.

Co dla właścicieli Bitcoin oznacza pojawienie się Bitcoin Cash?

Osoby niezainteresowane nową walutą mogą całkowicie zignorować fakt jej pojawienia się na rynku. Pozostaną przy tradycyjnych Bitcoinach i nadal będą osiągać zyski. Osoby, które chętnie przyjrzą się nowej walucie i posiadają Bitcoiny, na pewno ucieszył fakt, że posiadaczami nowej waluty stali się automatycznie i niejako bez aktywnego udziału ze swojej strony. Wystarczyło w odpowiednim momencie mieć w wirtualnym portfelu na adresie do którego posiadało się klucz prywatny Bitcoiny, by pojawiła się w nim taka sama ilość Bitcoin Cash. To prezent jednorazowy, błędem byłoby myślenie, że nowe pieniądze będą pojawiać się cyklicznie wraz z pojawianiem się starych Bitcoinów. Z pewnością prezent ten, chociaż jednorazowy wart był przyjęcia, bo nowe Bitcoiny już w momencie pojawienia się na giełdach były warte więcej niż 0. Obecnie ich cena waha się w okolicach 500$ – kilkukrotnie mniej niż starych Bitcoinów, ale i niemało jak na początkującą walutę.

Od momentu podziału Bitcoin i Bitcoin Cash żyją swoim życiem. Mimo iż mają podobny kod, mają także wprowadzone zabezpieczenie w postaci nowego operatora skryptów transakcyjnych. Oznacza to, że od tej pory waluty te nie będą się mieszać ze sobą, a posiadacze obu rodzajów Bitcoinów nie muszą się obawiać, że wykonanie transakcji za pomocą jednej waluty automatycznie uszczupli zasoby drugiej. Cud rozmnożenia zdarzył się tylko raz, od tej pory to dwa odmienne byty wirtualne.

Dobra inwestycja na przyszłość?

W tej chwili, krótko po pojawieniu się Bitcoin Cash i jego spektakularnym wejściu na giełdy, trudno wyrokować, na ile ta waluta jest stabilna i czy w przyszłości utrzyma swoją wysoką trzecią pozycję wśród kryptowalut. Jej przeciwnicy wskazują na zmiany w kodzie, które są zaprzeczeniem idei kryptowaluty, wskazują też na brak społeczności stojącej za walutą oraz brak zaufania społecznego, jakim na pewno cieszy się Bitcoin. Zwolennicy twierdzą, że nowa waluta ułatwi i przyspieszy zawieranie transakcji, jej wydobycie będzie szybsze, więc będzie bardziej dostępna. Jak zwykle w takich przypadkach, czas pokaże, kto miał rację.