Czarny Piątek 2017

Wyprzedaże, rabaty, upusty, promocje, loterie, wydłużone godziny pracy sklepów – tego wszystkiego można spodziewać się w piątek po amerykańskim Święcie Dziękczynienia zwyczajowo zwanym Czarnym Piątkiem. Tego dnia sklepy nie tylko w Ameryce, ale w wielu krajach na całym świecie pękają w szwach, a klienci ustawiają się w kilometrowych kolejkach na wiele godzin przed ich otwarciem.

Dlaczego Czarny Piątek?

Amerykański Black Friday zwyczajowo wypada w następnego dnia po Święcie Dziękczynienia, które z kolei wypada w czwarty czwartek listopada. Dla Amerykanów dzień ten jest nie tylko okazją do zrobienia tańszych zakupów – to symboliczny początek sezonu na zakupy świąteczne i kupowanie świątecznych prezentów. Tego dnia w sklepach pojawiają się dekoracje związane z Bożym Narodzeniem. Nie wiadomo dokładnie, skąd wzięła się nazwa Czarny Piątek. Istnieje kilka sprzecznych ze sobą teorii. Jedna mówi, że piątek po Święcie Dziękczynienia był czarnym dniem dla pracodawców, gdyż większość pracowników brała tego dnia wolne, chcąc mieć długi weekend. Inna wersja głosi, że nazwę Czarny Piątek ukuli kierowcy autobusów i policjanci z drogówki. Tego dnia w okolicach sklepów miały powstawać gigantyczne korki, które skutecznie paraliżowały ruch w miastach. Według kolejnej teorii Black Friday zawdzięcza swoją nazwę zyskom, jakie tego dnia notowały sklepy. W czasach gdy nie było komputerów i księgowi notowali wszystko w ogromnych księgach rachunkowych, kolor czarny symbolizował zysk, czerwony zaś stratę.

Okazja goni okazję

Ostatni piątek listopada to początek wyprzedaży i dzień największych upustów w ciągu całego roku. Na kolejne tak atrakcyjne promocje trzeba będzie poczekać cały rok. Nic więc dziwnego, że rozemocjonowani klienci szturmują sklepy, bezpardonowo walcząc o upatrzone towary. Obowiązuje zasada wilczego stada – wygrywa silniejszy. Przepychanki w drzwiach sklepowych, bieg między alejkami do upatrzonych towarów, przepychanie się łokciami to tego dnia norma. To jedyny dzień w roku, kiedy można kupować, kupować, kupować, a i tak w portfelu zostaje całkiem sporo gotówki. Z okazji Czarnego Piątku sklepy często zmieniają wystrój. Powody są dwa: po pierwsze – większa ilość klientów potrzebuje więcej miejsca, by się swobodnie poruszać, po drugie – towar musi być zabezpieczony przed zniszczeniem przez rozentuzjazmowany tłum. Nierzadko pracownicy sklepów przechodzą specjalne szkolenia w związku z Czarnym Piątkiem.

Czarny Piątek w internecie

Sprzedawcy internetowi szybko zrozumieli, że organizowanie zmasowanych akcji promocyjnych może przynieść im duże zyski. Dlatego kilka dni po Black Friday przypada Cyber Monday. W założeniu pierwszy poniedziałek po Czarnym Piątku miał być kalką święta zakupów, tyle że przeniesioną do internetu. Sprzedawcy internetowi oferowali atrakcyjne upusty i przekonywali, że w internecie kupuje się wygodniej, bo nie ma kolejek i walki o towar, nie trzeba też tracić czasu na dojazd do sklepu i problemy z parkowaniem. Wyprzedaże online teoretycznie powinny zacząć się w poniedziałek, jednak praktyka pokazuje, że zaczynają się już w piątek. W ten sposób Czarny Piątek stał się nie tylko dniem wyprzedaży w sklepach stacjonarnych, ale także w internetowych. Jest to swoisty znak czasów, e-handel powoli, ale skutecznie, wypiera tradycyjne formy robienia zakupów. Już w tej chwili co drugi Polak przyznaje się do robienia zakupów w sieci.

Czy warto czekać na wyprzedaże?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta: warto. Jeśli można kupić coś taniej, to grzechem byłoby z takiej okazji nie skorzystać. Czarny Piątek to także okazja dla zapracowanych – tego dnia sklepy na ogół czynne są dłużej, czasem nawet przez całą dobę.

Sklepy biorące udział w akcji

Czarny Piątek nie jest obowiązkowy dla handlowców. Mogą oni, ale nie muszą rozpoczynać tego dnia wyprzedaży i udzielać rabatów. Na ogół sklepy do ostatniej chwili trzymają w tajemnicy co i czy w ogóle cokolwiek szykują dla swoich klientów z okazji Czarnego Piątku. Dlatego też trudno przewidzieć, które sklepy przyłączą się do Black Friday Polska 2017. Można jedynie przypuszczać, że jak co roku w akcji weźmie udział Leroy Merlin, LOT, T-Mobile, Bon Prix, Travelist, Yves Rocher i Presto. Jedynie sieć sklepów Rossmann już na miesiąc przed Black Friday ogłosiła swoje uczestnictwo w akcji, tym samym zachęcając klientów do odwiedzania drogerii nie tylko w tym dniu, ale także wcześniej. Bo żeby wybrać się na polowanie na okazje, trzeba najpierw wiedzieć, co w którym sklepie można upolować.